Dlaczego w ogóle piszemy
Nie dlatego, że świat potrzebował kolejnego magazynu.
I na pewno nie dlatego, że mężczyźni w Polsce „nie mają co czytać”.
Piszemy, bo zbyt często widzimy dwie skrajności. Z jednej strony poradniki, które traktują facetów jak projekt do naprawy. Z drugiej strony lekkie treści, które nic nie zostawiają po zamknięciu przeglądarki. My chcemy być gdzieś pomiędzy. A właściwie obok.
Piszemy, bo życie to nie instrukcja obsługi
Men Horizon powstał z przekonania, że nowoczesny mężczyzna nie szuka gotowych recept.
Szukasz raczej sensu, kontekstu i narzędzi, żeby samemu wyciągać wnioski.
Dlatego piszemy o zdrowiu, ruchu, pracy, relacjach i codziennych wyborach bez moralizowania. Bez krzyczenia „powinieneś”. Interesuje nas realne życie. Zmęczenie po pracy. Ambicje, które czasem kolidują z rodziną. Ciało, które nie działa jak w wieku dwudziestu lat, ale wciąż chce być sprawne.
Piszemy dla mężczyzn, którzy myślą długodystansowo
Nie gonimy trendów tylko dlatego, że są głośne.
Nie interesuje nas męskość oparta na pozach ani sukces mierzony wyłącznie wynikami.
Pisząc, zakładamy jedno: czytelnik Men Horizon to facet, który chce żyć świadomie. Rozwijać się fizycznie, psychicznie i zawodowo, ale nie kosztem zdrowia i relacji. Ktoś, kto rozumie, że forma na całe życie jest ważniejsza niż chwilowy zryw.
Piszemy wolniej. I celowo.
W świecie krótkich form i szybkich opinii wybieramy dłuższe teksty. Takie, które czyta się spokojnie. Które można odłożyć i wrócić do nich po czasie.
Bo dobre decyzje rzadko zapadają w pośpiechu.
Nie chcemy być hałasem w tle. Chcemy być magazynem, do którego się wraca.
Piszemy, bo wierzymy w męską odpowiedzialność
Za własne zdrowie.
Za rodzinę.
Za decyzje zawodowe.
Za kierunek, w którym idzie życie.
Men Horizon nie obiecuje cudów. Oferuje coś prostszego i trudniejszego jednocześnie: rzetelne treści, inspirację do refleksji i impuls do działania.
Jeśli czytasz nas regularnie, to znaczy, że myślisz podobnie.
I właśnie dlatego piszemy dalej.